Majówka

Zbliża się weekend majowy, czyli na zamówienie obiadu w knajpie będziecie czekać godzinę, parkingi przy szlakach będą zajęte do ostatniej trawki, aż w końcu zrezygnujecie z pieszej wycieczki na i tak zakorkowany przez turystów szlak na połoninę, w sklepach będą kolejki i braki na półkach. Jednym słowem wypoczynek o jakim na pewno nie marzyliście. Dlatego turysto/drogi gościu zapomnij o wyjeździe w Bieszczady  na 1 maja i znajdź czas na kolejne majowe weekendy. Będzie Was turystów grupka nieliczna i kiedy już zdobędziecie grzbiet połoniny będziecie mieli większą szansę, że oprócz masy ludzkich głów zobaczycie prawdziwą przyrodę. A warto ją zobaczyć w maju, świeżą, soczystą, mieniącą się młodą, delikatną zielenią,tętniącą życiem, które przetrwało kolejną zimę.

Przyjeżdżajcie wiosną w Bieszczady !!!