
Nowy sezon w naszym gospodarstwie rozpoczęty majówką. Pogoda słoneczna, bezchmurna, wiosna pokazała swoje zielone, delikatne oblicze, drzewa owocowe i pierwsze kwiaty rozkwitły. Pięknie było. I jest tak nadal.
Jadalnia przetestowana. Na śniadanie goście mogli przebierać w różnych smakołykach rozstawionych na bufetowym stole. Największym powodzeniem cieszyły się moje powidła z białym, dwernickim serem. Moja szyneczka również posmakowała.
Nowa łazienka również przeszła przez test pomyślnie. Nic się nie urwało, nie przeciekło, nie pękło. Nasi stali już bywalcy docenili to nowe pomieszczenie zwłaszcza, że byli ze swoim berbeciem.
A teraz w wiosennej euforii uwijam się w ogrodzie.